Szczęśliwy numerek na dziś:

29



Nasi PARTNERZY


Biblioteka

Martyna poleca...

17
marca
2018

„DIABOLIKA" S.J.KINCAID, kategoria fantastyka

Diaboliki nie znają litości. Diaboliki są silne. Ich przeznaczeniem jest zabijać w obronie człowieka, dla którego zostały wyhodowane. Nic więcej się nie liczy. Wyglądamy jak ludzie. Jesteśmy agresywni, zdolni do bezgranicznego okrucieństwa i absolutnej lojalności. Właśnie dlatego jesteśmy strażnikami zamożnych rodzin. Służę córce senatora, Sydonii, którą traktuję jak siostrę. Zrobiłabym dla niej wszystko. Teraz, aby ją ochronić, muszę udawać, że nią jestem, zachowując w tajemnicy moje zdolności. Wśród bezwzględnych polityków walczących o władzę w imperium odkryłam w sobie cechę, której zawsze mi odmawiano – człowieczeństwo. Mam na imię Nemezis i jestem diaboliką. Czy mogę zostać iskrą, która rozbłyśnie w mroku imperium.

"Diabolike" chciałam przeczytać od momentu, kiedy o niej usłyszałam, ale chciałam przeczekać cały szum wokół niej, aby móc ją przeczytać spokojnie. Więc zapraszam was teraz na parę słów ode mnie o tej książce.
Przez pierwsze sto stron miałam mieszane uczucia co do niej, nie rozumiałam tego całego szału wokół niej, nie była dla mnie niczym specjalnym, mimo, że od początku pomysł na świat bardzo mi się spodobał. Koncept kosmosu i pomysł na nową wiarę, która pełni ciekawą funkcję w całej fabule jest dla mnie naprawdę świetny. Alternatywny świat, w którym występują humanoidy i ich degradacja do poziomu zabawek, rzeczy również od początku mi się podobał. Nawiązania i po części konflikt moralny odnośnie humanoidów i ich traktowania był bardzo poruszający, w ciekawy sposób poruszył kwestię człowieczeństwa i szacunku.
Jednakże na początku sama postać głównej bohaterki (Nemezis) średnio mi się podobała, była dla mnie trochę nijaka i "przesadzona", postać Sydoni była mi obojętna, ale od początku poznania Tyrusa zakochałam się w nim i mocno kibicowałam jemu i Nemezis.
Mimo, że ani bohaterowie ani fabuła nie zachwycili mnie na początku, byli po prostu dla mnie zwykli, przeciętni, tak kolejne strony, w miarę jak bohaterowie odkrywali samych siebie, kolejne uczucia, ale także poznawali się i odkrywali nawzajem, tym bardziej książka zaczęła mi się podobać. Bohaterowie stali się bardziej wyraziści, Nemezis wreszcie zaczęła myśleć w miarę logicznie (mimo, że pod koniec trochę się zepsuło z jej myśleniem ale potem wróciła znowu na dobra drogę). Zakończenie było bardzo emocjonująca i czytając nie mogłam oderwać się od książki. W pewnym momencie autorka zastosowała nawiązanie do wcześniejszych słów bohaterów, z pozoru mało ważnych, ale w dalszej części fabuły zostały bardzo fajnie wykorzystane przez bohaterów do swoich celów co mi się mega podobało.
Ogólnie książkę czyta się szybko, fabuła płynie do przodu pomimo małych absurdów, z każdym kolejnym rozdziałem byłam ciekawa co będzie dalej.
Podsumowując mimo drobnych wad polecam wam tę książkę, bo warto choćby dla samego świata.
Martyna Chorabik kl. 2f
diabolika.jpg

Martyna poleca...

1
marca
2018

Definicja sprawiedliwości zmienia się w trakcie trwania rewolucji! Długo wyczekiwana seria Kena Liu nareszcie w Polsce! Oto misterna, wielowątkowa i wielopoziomowa opowieść przepełniona duchem Orientu, którą pokochał cały fantastyczny świat. Porywająca historia o walce z tyranią, mechanizmach politycznych, braterstwie i rywalizacji zdolnej obrócić wniwecz wszystko, co cenne.

Tytuł: Królowie Dary
Autor: Ken Liu
Tytuł w oryginale: The Grace of King
Wydawnictwo: SQN Imagination
Liczba stron: 585
Oprawa: twarda
Kategoria: fantastyka

Cwany i czarujący hulaka Kuni Garu oraz stanowczy i nieustraszony Mata Zyndu zdają się zupełnymi przeciwieństwami. Mimo to, gdy niezależnie od siebie występują przeciwko cesarzowi, szybko zawiązuje się między nimi przyjaźń. Łączy ich upór w dążeniu do celu i walka ze wspólnym wrogiem. Po obaleniu władzy ich drogi rozchodzą się w dramatycznych okolicznościach. Dzielą ich wizje co do kierunku, w którym powinien zmierzać świat, oraz… pojęcie sprawiedliwości.
"Królowie Dary" to powieść, która według mnie jest wielkim wstępem do całej serii "Pod sztandarem dzikiego kwiatu", cała książka to jeden wielki wstęp, jeśli traktować ją pod tym względem jest po prostu w porządku. To co czyni tą książkę dobrom jest klimat orientu, który jest świetnie przedstawiony i pozwala poczuć się jakbyśmy faktycznie byli w dawnej Azji.
Bohaterowie są fajnie wykreowani, mają ciekawą przeszłość i historię. To co szczególnie mi się w nich spodobało to to, że nie są do końca ani biali ani czarni, podejmują różne decyzję, nie zawsze dobre mimo, że czasami kierują się wyższym dobrem. Dużym minusem jest za to ilość bohaterów, jako, że traktuje tą książkę jako duży wstęp rozumiem, że autor chciał przedstawić nam wszystkich bohaterów ale było ich po prostu tak dużo, że w pewnym momencie zaczęłam się gubić w tym, o którym bohaterze teraz czytam albo z czyjej perspektywy. Sama fabuła powieści momentami się ciągnie i troszkę nudzi, ale podsumowując wszystkie jej momenty była w porządku, jednakże nie podobało mi się, że walki, wojny, które były w tej książce ważnym elementem, były opisywane bardzo pobieżnie, oprócz ostatniej, która była troszkę lepiej opisana, ale ciągle nie tak dokładnie jak moim zdaniem powinna być.
Jeśli chodzi o drugi tom to sięgnę po niego z dwóch powodów. Po pierwsze, aby przekonać się, czy "Królowie Dary" była po prostu wstępem do serii i drugi tom będzie lepszy. Drugim powodem jest to, że zaciekawiło mnie zakończenie pierwszego i zastanawia mnie, czy akcja pójdzie w tym kierunku co myślę i czy wydarzy się to co myślę, nie mogę powiedzieć co to, bo byłyby to spory spojler, ale jeśli powieść pójdzie w tym kierunku to będzie tylko lepiej.

ULUBIONE CYTATY:
-"Człowiek zawsze powinien...au... być gotowy wbić sobie nóż między żebra, jeśli to miało by pomóc przyjacielowi."
-"Śmierć dogoni nas wszystkich."
-"Trudno zajrzeć w serce człowieka, choćby się nam wydawało, że doskonale go znamy".
Martyna Chorabik kl. 2f krolowiedary.jpg

Kobiety w kąpieli, Tie Ning
Wydawnictwo Znak, Kraków 2016

Częściowo oparte na motywach autobiograficznych Kobiety w kąpieli to uderzający, wielopłaszczyznowy obraz życia kobiet we współczesnych Chinach – kraju, w którym nikt nie jest czysta kartą, a historia na każdym mocno odciska swoje piętno. Bohaterki powieści na różne sposoby starają się wziąć przyszłość we własne ręce – nawet kiedy ramy otaczającego je świata okazują się płynne i nieuchwytne jak woda. kobietywkapieli.jpg

Martyna poleca...

29
stycznia
2018

RECENZJA "MARGO" TARRYN FISHER
Zapraszam was dzisiaj na recenzję książki "Margo" Tarryn Fisher. Jeszcze zanim zacznę chce was serdecznie zaprosić na mojego książkowego snapchata, na którym dzieję się sporo ciekawych rzeczy zapraszam (cinderelostbook).
"Margo" Tarryn Fisher to historia o dziewczynie, która mieszka w miasteczku mogłoby się wydawać opuszczonym przez Boga. Ponure miasteczko Bone, od którego czuć złowrogą aurę. Dziewczyna nie ma łatwo w życiu, jej cierpiąca na depresję matka ignoruję ją odzywając się do Margo tylko zdaniami w trybie rozkazującym. Jest niezwykle samotna, ale wszystko się zmienia, gdy poznaje Judah. Lecz gdy w miasteczku w tajemniczych okolicznościach ginie siedmioletnia dziewczynka Margo i Judah rozpoczynają prywatne śledztwo. Margo nie zdaje sobie sprawy jak brutalną prawdę może odkryć.

DANE:
TYTUŁ: MARGO
AUTORKA: WYDAWNICTWO SQN
OPRAWA: MIĘKKA ZE SKRZYDEŁKAMI

Wydawało by się, że "Margo" będzie kolejną sztampową opowieścią z wątkiem kryminalnym. Samotna, wycofana społecznie dziewczyna poznaje chłopaka i nagle jest najszczęśliwszą na świecie duszą towarzystwa i postanawiają razem rozwiązać sprawę morderstwa. NIC BARDZIEJ MYLNEGO. "Margo" ma nietuzinkową, ciekawą, zaskakującą fabułę, dobrze rozłożoną i szybką akcję. Nigdy do końca nie wiedziałam co się wydarzy, ponieważ moje przypuszczenia zazwyczaj okazywały się błędne. Plottwist , który pojawił się pod koniec książki (ok. 270-280 strony) po prostu zniszczył mnie psychicznie, kompletnie się tego nie spodziewałam i aż do samiutkiego końca książki, a nawet po jej przeczytaniu (do teraz) nie jestem pewna, czy to co się wydarzyło w książce było prawdziwe, czy cokolwiek było prawdą. Do teraz mam mętlik w głowie.
Niepodważalnym atutem jest klimat powieść: książka nie jest straszna, ale klimat, który buduje autorka ma w sobie coś takiego niepokojącego, że czytając książkę w pewnych momentach miałam ciarki czy też rozglądałam się wokół czy nikt za mną nie stoi.
Brak głupiutkiego romansu to kolejna rzecz jaką autorka zaskarbia sobie moją miłość. Oczywiście mamy motyw romansu, ale nie jest to romans w stylu hollywodzkich filmów, które dzieją się w szkole (wiecie szara myszka i szkolne ciacho). Margo poznając Judha nie zmienia się w sekundę, wręcz przeciwnie pod wpływem uczucia nie zmienia się praktycznie wcale. Zachowuje swoją (mroczną) osobowość, co moim zdaniem jest świetne bo mało jest książek, w których główna bohaterka poznając chłopaka zmienia się w bezmózgie zombie (chociaż w niektórych przypadkach nie przeszkadza mi to tak bardzo).
Przejdźmy do bohaterów. Bohaterowie są świetnie skonstruowani; są ciekawi, nie są płascy, mają swoją przeszłość, mroczne historie i czasami wręcz straszne tajemnice. Fajne jest to, że nie poznajemy do końca wszystkich tajemnic i sekretów bohaterów, czasami nawet nie wiemy czy oni naprawdę istnieją, co daje im nutkę tajemnicy i wręcz grozy.
Zakończenie było świetne, ciekawe i zamknęło część otwartych wątków. Zakończenie jest otwarte, ale doskonale dopełnia je epilog, w którym autorka wyjaśnia co dzieje się później z Margo oraz w jednym zdaniu zawarła to, co dalej dzieje się w jej głowie. Dopisek od autorki, wyjaśnienie dlaczego stworzyła "Margo" i co kierowało nią pisząc tą książkę, autorka tak świetnie zwróciła uwagę na sprawy można by rzec oczywiste w wypadku, których powinniśmy reagować. Zwraca naszą uwagę na tematy, które są w społeczeństwie tematami tabu.
Podsumowując Tarryn jest świetną autorką, która porusza w trochę ukryty sposób w książce ważne tematy społeczne. "Margo" jest świetną książką pod względem fabularnym, akcji, klimatu oraz bohaterów. Na pewno przeczytam więcej książek tej autorki. Po przeczytaniu "Margo" zakochałam się w Tarryn oraz w wydawnictwie SQN za jej wydanie

OGÓLNA OCENA: FABUŁA:1/1 ORYGINALNOŚĆ:1/1 STYL:1/1 BOHATEROWIE:1/1 ŚWIAT:1/1 OGÓLNIE:10/10

ULUBIONE CYTATY:
- "Żeby być naprawdę szczęśliwą, musisz tego chcieć"
- "Ból czyni z ludzi egoistów. Izoluje ich. Sprawia, że patrzą tylko do wewnątrz, nigdy na zewnątrz"
- " Kiedy spełniasz czyjąś potrzebę, czujesz się dla niego ważniejszy"
Martyna Chorabik kl. 2f margo.jpg

Martyna poleca...

1
stycznia
2018

Cyber punk w II wojnie "Impuls" Tomasza Duszyńskiego
Cześć wszystkim,
Przychodzę do was dzisiaj z nową recenzją książki, ale zanim przejdziemy do recenzji mam dla was informację - założyłam książkowego snapchata, zapraszam więc do dodawania mnie będą na nim unboxingi czasami jakiś wcześniejszy bookhaul, moje update co aktualnie czytam, oglądam z "reakcją" na żywo. Wspomnę jeszcze, że książkę miałam przyjemność przeczytać dzięki akcji czytam pierwszy, na której stronę serdecznie zapraszam (możecie się na nią dostać przez baner reklamowy, który znajduję się na końcu recenzji).
Alternatywna wizja drugiej wojny światowej. Roboty, maszyny i niesamowicie rozwinięta technologia; seanse spirytystyczne i nie do końca normalny marszałek Piłsudski, a w środku tych zdarzeń przygnieciony przez życie doktor Winnicki (naukowiec i odkrywca). To w sumie wszystko co powinniście wiedzieć o fabule tej książki, żeby nie zepsuć sobie zabawy z czytania jej.

DANE:
Autor: Tomasz Duszyński
Tytuł: Impuls
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 350

"Impuls" Tomasza Duszyńskiego opiera się na polskiej historii, ale z alternatywnymi; trochę nawet cyberpunkowymi elementami. Niestety przez większą część książki mało się dzieje, mam wrażenie, że w kółko było "mówione" o tym samym. Akcja była źle rozłożona, przez większą część książki nic się nie działo, na końcu miało być coś w stylu "wielkiego bum" niestety ani reszta książki ani zakończenie nie sprawiły że czytałam ją z zapartym tchem. Mimo słabej akcji i ciągnącej się fabuły, sam pomysł autora na stworzenie takiego świata jest fajny i oryginalny. Druga wojna światowa, w której udział biorą roboty, kontakty z zaświatami i marszałek Piłsudski, który utracił zdrowe zmysły; brzmi to jak świetnie zapowiadająca się książka; niestety minusy takie jak fabuła czy bohaterowie (a właściwie jeden z bohaterów) delikatnie popsuły ten zamysł.
Skoro zaczęłam o bohaterach to przejdźmy do nich. Jeden z głównych bohaterów,
a mianowicie doktor Winnicki, tak bardzo przypominał mi Wokulskiego z "Lalki" Bolesława Prusa. Nie polubiłam się z Winnickim (w sumie tak jak z Wokulskim #TeamRzecki XD). Winnicki zachowywał się jak nie zdecydowana, ciepła (nawet rozgotowana) klucha, po części go rozumiem ale jednak był tak bardzo flegmatyczny, że aż miałam ochotę nim potrząsnąć.
Skoro "powiedziałam" już o bohaterach, fabule i akcji wspomnę też o zakończeniu. Zakończenie jest otwarte co w tym wypadku akurat trochę mi przeszkadzało, po prostu tutaj wydaje mi się, że zakończenie zamknięte pomogło by trochę uratować fabułę i akcję.
Pozachwycajmy się trochę okładką. Jest śliczna, nawiązuję do tego co znajdziemy
w książce. Kolorystyka jest fajnie dobrana( Krwista czerwień i przygaszony szary to genialne połączenie).
Podsumowując książka jest dla mnie w sumie takim średniakiem, nie jest to książka okropna ale nie jest to też coś świetnego. Jeśli nie macie co czytać to możecie sięgnąć po "Impuls" ale jeśli jej nie przeczytacie to nie stracicie wiele (nie będzie focha).

OGÓLNA OCENA:
Fabuła: 0/1
Oryginalność: 1/1
Styl: 1/1
Bohaterowie: 0,5/1
Świat: 1/1
PODSUMOWANIE: 3/5 *

ULUBIONE CYTATY:
- "Wciąż masz wybór, przyszłość nie jest zapisana w gwiazdach, tę swoją jeszcze możesz zmienić."
Martyna Chorabik kl. 2f impuls.jpg

Martyna poleca...


stycznia
2018

Cyber punk w II wojnie "Impuls" Tomasza Duszyńskiego
Cześć wszystkim,
Przychodzę do was dzisiaj z nową recenzją książki, ale zanim przejdziemy do recenzji mam dla was informację - założyłam książkowego snapchata, zapraszam więc do dodawania mnie będą na nim unboxingi czasami jakiś wcześniejszy bookhaul, moje update co aktualnie czytam, oglądam z "reakcją" na żywo. Wspomnę jeszcze, że książkę miałam przyjemność przeczytać dzięki akcji czytam pierwszy, na której stronę serdecznie zapraszam (możecie się na nią dostać przez baner reklamowy, który znajduję się na końcu recenzji).
Alternatywna wizja drugiej wojny światowej. Roboty, maszyny i niesamowicie rozwinięta technologia; seanse spirytystyczne i nie do końca normalny marszałek Piłsudski, a w środku tych zdarzeń przygnieciony przez życie doktor Winnicki (naukowiec i odkrywca). To w sumie wszystko co powinniście wiedzieć o fabule tej książki, żeby nie zepsuć sobie zabawy z czytania jej.

DANE:
Autor: Tomasz Duszyński
Tytuł: Impuls
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 350

"Impuls" Tomasza Duszyńskiego opiera się na polskiej historii, ale z alternatywnymi; trochę nawet cyberpunkowymi elementami. Niestety przez większą część książki mało się dzieje, mam wrażenie, że w kółko było "mówione" o tym samym. Akcja była źle rozłożona, przez większą część książki nic się nie działo, na końcu miało być coś w stylu "wielkiego bum" niestety ani reszta książki ani zakończenie nie sprawiły że czytałam ją z zapartym tchem. Mimo słabej akcji i ciągnącej się fabuły, sam pomysł autora na stworzenie takiego świata jest fajny i oryginalny. Druga wojna światowa, w której udział biorą roboty, kontakty z zaświatami i marszałek Piłsudski, który utracił zdrowe zmysły; brzmi to jak świetnie zapowiadająca się książka; niestety minusy takie jak fabuła czy bohaterowie (a właściwie jeden z bohaterów) delikatnie popsuły ten zamysł.
Skoro zaczęłam o bohaterach to przejdźmy do nich. Jeden z głównych bohaterów,
a mianowicie doktor Winnicki, tak bardzo przypominał mi Wokulskiego z "Lalki" Bolesława Prusa. Nie polubiłam się z Winnickim (w sumie tak jak z Wokulskim #TeamRzecki XD). Winnicki zachowywał się jak nie zdecydowana, ciepła (nawet rozgotowana) klucha, po części go rozumiem ale jednak był tak bardzo flegmatyczny, że aż miałam ochotę nim potrząsnąć.
Skoro "powiedziałam" już o bohaterach, fabule i akcji wspomnę też o zakończeniu. Zakończenie jest otwarte co w tym wypadku akurat trochę mi przeszkadzało, po prostu tutaj wydaje mi się, że zakończenie zamknięte pomogło by trochę uratować fabułę i akcję.
Pozachwycajmy się trochę okładką. Jest śliczna, nawiązuję do tego co znajdziemy
w książce. Kolorystyka jest fajnie dobrana( Krwista czerwień i przygaszony szary to genialne połączenie).
Podsumowując książka jest dla mnie w sumie takim średniakiem, nie jest to książka okropna ale nie jest to też coś świetnego. Jeśli nie macie co czytać to możecie sięgnąć po "Impuls" ale jeśli jej nie przeczytacie to nie stracicie wiele (nie będzie focha).

OGÓLNA OCENA:
Fabuła: 0/1
Oryginalność: 1/1
Styl: 1/1
Bohaterowie: 0,5/1
Świat: 1/1
PODSUMOWANIE: 3/5 *

ULUBIONE CYTATY:
- "Wciąż masz wybór, przyszłość nie jest zapisana w gwiazdach, tę swoją jeszcze możesz zmienić."
Martyna Chorabik kl. 2f impuls.jpg

Martyna poleca...

1
stycznia
2018

Cyber punk w II wojnie "Impuls" Tomasza Duszyńskiego
Cześć wszystkim,
Przychodzę do was dzisiaj z nową recenzją książki, ale zanim przejdziemy do recenzji mam dla was informację - założyłam książkowego snapchata, zapraszam więc do dodawania mnie będą na nim unboxingi czasami jakiś wcześniejszy bookhaul, moje update co aktualnie czytam, oglądam z "reakcją" na żywo. Wspomnę jeszcze, że książkę miałam przyjemność przeczytać dzięki akcji czytam pierwszy, na której stronę serdecznie zapraszam (możecie się na nią dostać przez baner reklamowy, który znajduję się na końcu recenzji).
Alternatywna wizja drugiej wojny światowej. Roboty, maszyny i niesamowicie rozwinięta technologia; seanse spirytystyczne i nie do końca normalny marszałek Piłsudski, a w środku tych zdarzeń przygnieciony przez życie doktor Winnicki (naukowiec i odkrywca). To w sumie wszystko co powinniście wiedzieć o fabule tej książki, żeby nie zepsuć sobie zabawy z czytania jej.

DANE:
Autor: Tomasz Duszyński
Tytuł: Impuls
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 350

"Impuls" Tomasza Duszyńskiego opiera się na polskiej historii, ale z alternatywnymi; trochę nawet cyberpunkowymi elementami. Niestety przez większą część książki mało się dzieje, mam wrażenie, że w kółko było "mówione" o tym samym. Akcja była źle rozłożona, przez większą część książki nic się nie działo, na końcu miało być coś w stylu "wielkiego bum" niestety ani reszta książki ani zakończenie nie sprawiły że czytałam ją z zapartym tchem. Mimo słabej akcji i ciągnącej się fabuły, sam pomysł autora na stworzenie takiego świata jest fajny i oryginalny. Druga wojna światowa, w której udział biorą roboty, kontakty z zaświatami i marszałek Piłsudski, który utracił zdrowe zmysły; brzmi to jak świetnie zapowiadająca się książka; niestety minusy takie jak fabuła czy bohaterowie (a właściwie jeden z bohaterów) delikatnie popsuły ten zamysł.
Skoro zaczęłam o bohaterach to przejdźmy do nich. Jeden z głównych bohaterów,
a mianowicie doktor Winnicki, tak bardzo przypominał mi Wokulskiego z "Lalki" Bolesława Prusa. Nie polubiłam się z Winnickim (w sumie tak jak z Wokulskim #TeamRzecki XD). Winnicki zachowywał się jak nie zdecydowana, ciepła (nawet rozgotowana) klucha, po części go rozumiem ale jednak był tak bardzo flegmatyczny, że aż miałam ochotę nim potrząsnąć.
Skoro "powiedziałam" już o bohaterach, fabule i akcji wspomnę też o zakończeniu. Zakończenie jest otwarte co w tym wypadku akurat trochę mi przeszkadzało, po prostu tutaj wydaje mi się, że zakończenie zamknięte pomogło by trochę uratować fabułę i akcję.
Pozachwycajmy się trochę okładką. Jest śliczna, nawiązuję do tego co znajdziemy
w książce. Kolorystyka jest fajnie dobrana( Krwista czerwień i przygaszony szary to genialne połączenie).
Podsumowując książka jest dla mnie w sumie takim średniakiem, nie jest to książka okropna ale nie jest to też coś świetnego. Jeśli nie macie co czytać to możecie sięgnąć po "Impuls" ale jeśli jej nie przeczytacie to nie stracicie wiele (nie będzie focha).

OGÓLNA OCENA:
Fabuła: 0/1
Oryginalność: 1/1
Styl: 1/1
Bohaterowie: 0,5/1
Świat: 1/1
PODSUMOWANIE: 3/5 *

ULUBIONE CYTATY:
- "Wciąż masz wybór, przyszłość nie jest zapisana w gwiazdach, tę swoją jeszcze możesz zmienić."
Martyna Chorabik kl. 2f impuls.jpg

Martyna poleca...

7
grudnia
2017

Książka opowiada historię potężnej dżinki Zahry oraz ulicznego złodziejaszka Alladyna. Pewnego dnia Alladyn znajduję lampę, w której zaklęta jest Zahra i łączy ich pradawna magia. Czym jest tytułowe Zakazane życzenie? Jakie są jego konsekwencje? Tego wszystkiego dowiecie się czytając książkę.
Książka jest świetna. Autorka niesamowicie buduję klimat. Opisy są krótkie przez co nie nudzą ale pozwalają idealnie przenieść się na Daleki Wschód. Bohaterowie nie są bezbarwnymi, ciepłymi kluskami ale mają swoje charakterki i mroczną przeszłość, która rzuca cień na ich teraźniejsze życie. Wydarzenia sprzed kilkuset lat nie dają Zahrze spokoju i nie pozwalają jej ruszyć na przód, zaś Alladyn żyje dla zemsty za wydarzenia z przeszłości. Pomiędzy bohaterami wywiązuję się romans ale nie taki słodko-cukierkowy lecz dojrzały; nie mamy od razu wielkiej miłości, gdy tylko na siebie spojrzeli ale zakochują się w sobie z każdą chwilą kiedy się lepiej poznają. Czy ta znajomość pomoże im zapomnieć o przeszłości? Jeśli chcecie się tego dowiedzieć to musicie przeczytać książkę.
Książka niezwykle mi się podobała, świetnie się przy niej bawiłam. Styl autorki jest dobry, a dialogi mają sens. Wielkie brawa należą się też wydawnictwu SQN za to przecudne wydanie, które się tak prześlicznie mieni. Ogromnie polecam tą książkę bo po prostu klimat zachwyca.

ULUBIONE CYTATY:
* "Czyż bowiem poeta nie poeta nie poucza, że jeden przyjaciel od serca cenniejszy jest od dziesięciu tysięcy wielbłądów dźwigających złoto?"
*"Najdroższy dżinie-uśmiechnęła się królowa.-Czas to najpotężniejsza magia ze wszystkich."
*"-Jeśli nie starczy ci wolności by kochać-szepczę-to nie masz jej wcale."
Martyna Chorabik kl. 2f zakazanezyczenie.jpg

Czas na podsumowanie stanu czytelnictwa
Klasa:
1a - 14
1c - 0
1e - 0
1f - 8
2a - 28
2b - 30
2c - 4
2e - 10
2f - 21
3a - 66
3b - 13
3d - 38
3e - 66
razem: 318
Klasie 3a i 3e gratuluję najwyższego wyniki, a pozostałym oddziałam przypominam, że biblioteka czynna jest codziennie.

Martyna poleca...

21
listopada
2017

"Lalka" Taylor Stevens opowiada o kobiecie kameleon, która potrafi wniknąć w każde środowisko, nie oszczędzana przez życie, pracując dla głów państwa i wielkich korporacji, których stać na jej wyjątkowe usługi narobiła sobie wielu wrogów. Co się stanie gdy trafi do świata w którym tajemniczy Lalkarz handluje kobietami? Czy wyciągnie dziewczyny z piekła?
Książka Taylor Stevens była moją pierwszą powieścią kryminalną, thrilerem. Autorka nie zawiodła mnie i zachęciła do tego gatunku. Uważam, że intryga była ciekawa, motyw porwania bohaterki dość zaskakujący i oryginalny. Dokładny opis procederu handlu ludźmi pozwolił lepiej wczuć się w klimat i wejść w ten świat, w którym kobiety są tylko towarem. Postać głównej bohaterki (Munroe) jest bardzo dobrze zbudowana. Jej przeszłość jest intrygująca i ewidentnie miała wpływ na jej teraźniejszy charakter. Jest silną, zdecydowaną kobietą która nie "pęka"
w kryzysowych sytuacjach. Potrafi podjąć ważne decyzje, od których czasami zależy czyjeś życie (co jest ostatnio rzadkością u głównych bohaterek).
Książka spodobała mi się, na moją ocenę mogło mieć wpływ to, że wcześniej nie czytałam takich gatunków. Pewnie gdybym przeczytała tę książkę po lepszym zapoznaniu się z gatunkiem miałabym zupełnie inne odczucia.
Moja ocena to 7/10.
Martyna Chorabik kl. 2 f lalka.jpg

Martyna poleca...

21
listopada
2017

Caraval, chłopak który smakował jak północ autorstwa Stephanie Garber od wydawnictwa OMG books opowiada historię dwóch sióstr Scarlett
i Telli, które pragną wydostać się ze swojej maleńkiej wyspy i władzy despotycznego ojca. Scarlett niedługo ma wyjść za mąż, ale pewnego dnia dostaje list od tajemniczego Legendy Mistrza Caravalu, w którym znajduje zaproszenie na doroczną grę Caraval w której stawką jest spełnienie marzeń. Jednak gra nie jest tak bezpieczna i wspaniała jak się wydaje. Czyha w niej wiele niebezpieczeństw. Trzeba uważać bo nie wszystko jest takie jak się wydaje, nikomu nie można ufać.

Myśląc o tej książce nie do końca wiem co o niej powiedzieć. Książka podobała mi się, była lekka, przyjemna. Autorka miała ciekawy pomysł na fabułę, mała wyspa, despotyczny ojciec, i gra w która może odmienić wszystko. Momentami miasteczka
i postacie, ich zachowanie, ubiór kojarzyły mi się z epoką renesansu. Bohaterowie byli ciekawi, chociaż momentami denerwowała mnie Scarlett (jej zachowanie i widoczne uzależnienie od siostry). Świat wykreowany przez autorkę jest ciekawy, magiczny, pasujący do klimatu powieści (miejsca na wyspie Isla de los Suenos były niezwykłe a sklep z kapeluszami od razu skojarzył mi się z Szalonym Kapelusznikiem z Alicji w Krainie czarów (to pewnie przez moją miłość do tej postaci. Podsumowując książka mi się podobała. Była lekka, przyjemna i magiczna, czyli to co w książkach lubię. Jedynie podtytuł "Chłopak który smakował jak północ" nie za bardzo mi się podobał, za to okładka podoba mi się bardzo, nawiązuje do klimatu książki, ale wiadomo okładka czy tytuł nie jest ważny najważniejsze jest wnętrze.
Moja ocena to 7/10.
Martyna Chorabik kl. 2 f carawal.jpg

narodowy_program_czytania.jpg

Jak czytaliście... zobaczcie sami.
Klasa:
1a - 27
1c - 15
1e - 2
1f - 6
2a - 44 - gratulujemy!
2b - 25
2c - 17
2e - 15
2f - 25
3a - 38
3b - 14
3d - 35
3e - 21
razem: 294

„Rzeczy, których nie wyrzuciłem” - Marcin Wicha
Książka o odchodzenie, pożegnaniu z matką, z tym co po sobie zostawiła. Krótkie wspomnienia, puenty, analizy, cytaty i anegdoty. Matka autora- kobieta z charakterem, z ciętym językiem, szczera i prostolinijna, niekoniecznie do polubienia. Emocjonalna literatura, wzruszająca, ale nie ckliwa, na jeden wieczór, do refleksji. wicha.jpg

Patrycja poleca...

7
października
2017

Z mgły zrodzony – Brandon Sanderson
Ostatni Imperator rządzi w krainie zwanej Scadriel już ponad tysiąc lat. Jest nieśmiertelny, silny, a dzięki swojej ogromnej armii oraz Inkwizytorów budzi powszechny lęk. Pod jego naciskiem skaa wiodą niewolnicze życie. Wykorzystywani do pracy w kopalniach, fabrykach, otrzymują jedynie nędzne wyżywienie. Żaden
z nich nawet nie śmie marzyć o lepszym życiu, gdyż nadzieja dawno w nich umarła. Jedynie Kelsier, posiadające moce Zrodzonego z Mgły postanawia stoczyć walkę
z Ostatnim Imperatorem. Do tego potrzebuje wiernych mu towarzyszy, z którymi wprowadzi w życie swój plan.
Brandon Sanderson wprowadza czytelnika w zupełnie nowy świat, w którym panuje dość skomplikowany system magiczny. Robi to na tyle delikatnie i dokładnie, że czytelnik nie jest pogubiony w przyswajaniu informacji. Ponadto bardzo podoba mi się pomysł z Allomancją, wykorzystywaniem właściwości różnych metali i latania we mgle. Jest to na tyle rozbudowany wątek, którego nie da się poznać w jednym rozdziale. Wszystko natomiast zostaje wytłumaczone bardzo dokładnie. Kolejnym plusem jest na pewno dynamiczna akcja, w której pojawia się pełno zwrotów oraz niepowtarzalny tajemniczy świat, który wiecznie jest obleczony przez mgły
i spadający z nieba popiół. Różnorodność bohaterów również jest niesamowita. Każdy z nich jest wyjątkowy, posiadający cechy indywidualne, jak chociażby Kelsier, Vin czy Sazed.
Polecam!
Patrycja Kłusek, klasa 3b

Patrycja poleca...

22
maja
2017

Siedem minut po północy - Patrick Ness
Opis książki: Jest siedem minut po północy, gdy trzynastoletni Conor budzi się
i odkrywa, że za oknem jego sypialni czai się potwór. Jednak to nie tego potwora Conor się spodziewał – sądził, że odwiedzi go raczej ten z dręczącego go koszmaru, powtarzającego się niemal każdej nocy od dnia, kiedy matka chłopca rozpoczęła leczenie. Potwór z jego podwórka jest inny. Sędziwy. I dziki. I chce czegoś od Conora. Czegoś niebezpiecznego i przerażającego. Żąda prawdy.


Po opisie książki można pomyśleć, że jest to zwykła bajeczka dla młodszych czytelników. Jednak jest to wzruszająca powieść o życiu, niewypowiedzianych prawdach, radzeniu sobie z problemami. W niekonwencjonalny sposób porusza ważne, uniwersalne tematy, z którymi zmagamy się na co dzień. W zestawieniu
z mrocznymi ilustracjami całość tworzy niezwykły klimat, wpływający na czytelnika. Książka jest bardzo króciutka, napisana prostym językiem, zawiera mocny przekaz. Bardzo wpływa na emocje, i niejeden czytelnik może uronić łzę – polecam!
Patrycja Kłusek, klasa 2b images.jpg

Patrycja poleca...

20
kwietnia
2017

Diabolika – S.J. Kincaid
Nemezis jest diaboliką, sztucznie wyhodowanym i zmodyfikowanym stworzeniem, którego zadaniem jest ochrona jednej (głównie zamożnej) osoby, nawet za cenę własnego życia. Z wyglądu przypomina człowieka, jednak jest pozbawiona wszelkich uczuć, by zabijać wrogów swojej właścicielki. Kiedy cesarz wydaje dekret o zlikwidowaniu wszystkich diabolik, Nemezis zostaje ocalona i podstępem trafia do jego posiadłości.

"Moje życie, całe moje życie, wyglądało w ten sposób: odpierałam ataki napastników, mordowałam, żeby uniknąć śmierci, zabijałam, żeby nie dać się zabić"

Powieść S.J.Kincaid bardzo przypadła mi do gustu. W końcu od dłuższego czasu pojawiła się książka młodzieżowa, która nie powiela wciąż tych samych schematów! Właściwie tej powieści niczego nie brakuje. Został w niej wykreowany nowy świat, rządzący się własnymi prawami. Autorka jednak powoli i stopniowo go opisuje, by czytelnik nie czuł się zmieszany natłokiem informacji – co jest z pewnością na plus. Niesamowicie intrygującą postacią jest Nemezis, która na swoich rękach ma krew, niekiedy niewinnych ludzi. Z czasem jednak zaczyna widzieć rzeczy piękne i uczyć się ludzkich uczuć. Autorka świetnie operuje akcją. Jest ona dobrze wyważona i to sprawia, że powieść czyta się lekko i przyjemnie. Jednym słowem – polecam!
Patrycja Kłusek, klasa 2b diabolika.jpg

Patrycja poleca...

14
marca
2017

Pisane szkarłatem - Anne Bishop
Świat zamieszkują tylko dwie rasy – Inni, czyli rdzenni mieszkańcy posiadający niezwykłe umiejętności, a także ludzie. Oba te gatunki nie są nastawione do siebie przyjaźnie. Między nimi dochodzi tylko do handlu wymiennego, jednak by nie doszło do różnych "przykrych" sytuacji zatrudnia się Łącznika, który ma zadanie odbierać, sortować i dostarczać pocztę i paczki Innym. Meg podejmuje się tej pracy. Jednak Simon Wilcza Straż zauważa, że dziewczyna coś ukrywa, poza tym pachnie inaczej… nie jak człowiek. Okazuje się, że dziewczyna jest Cassandra sangue, czyli wieszczką krwi. Meg w momencie zadania sobie rany doświadcza wizji i może przepowiedzieć przyszłość.
Powieść jest napisana w narracji trzecio osobowej. Dzięki temu, możemy poznać lepiej bohaterów, nie tylko Meg. Dowiedzieć się, czym się kierują, a także jakie tak naprawdę mają intencje. Dodatkowo w książce nie pojawia się żaden wątek romantyczny, który teraz tak często ukazuje się w książkach młodzieżowych fantasy. Autorka głównie skupiła się na kreowaniu całego świata i na wątku związanym z Meg, który (muszę przyznać) wypadł naprawdę bardzo dobrze. Myślę, że książka przypadnie szczególnie do gustu osobom, które uwielbiają fantastykę, ale są już zmęczone wciąż powtarzającymi się motywami. Ta pozycja nada się idealnie.
Polecam!
Patrycja Kłusek, klasa 2b pisane_szkarlatem.jpg

Klasa:
1a - 1
1b - 1
1c - 0
1e - 0
1f - 8

2a - 28
2b - 22
2c - 3
2d - 26
2e - 10

3a - 11
3b - 20
3c - 24
3d - 14
3e - 36

Patrycja poleca...

20
lutego
2017

Po tamtej stronie Ciebie i mnie – Jess Rothenberg
Życie szesnastoletniej Brie jest idealne. Ma wspaniałą rodzinę, psa o imieniu Sznycel, kochające przyjaciółki i chłopaka Jacoba, którego wszyscy jej zazdroszczą. Wydaje się, że wszystko jest na swoim miejscu. Okazuje się, że przed jej urodzinami Jacob postanawia z nią zerwać. To zdarzenie powoduje, że Brie z rozpaczy pęka serce. Dosłownie. Patrick, który przebywa po tamtej stronie dłużej niż ona, pomaga jej oswoić się w nowej sytuacji - ostrzega ją, jak wysoka jest cena powrotu na ziemię.
Po tamtej stronie Ciebie i mnie to powieść o odpowiedzialności, poświeceniu dla drugiej osoby, tęsknocie i wybaczeniu. Książka jest napisana bardzo prostym
i przyjemnym językiem. Nie sprawia to jednak, że zmniejsza rangę spraw, które porusza. Powoduje, że tematyka w niej zawarta jest łatwiejsza do zrozumienia. To książka o śmierci, która może być początkiem innego etapu, akceptacji tego, co już zmienić nie można. Pokazuje, że czasem fałszywe oskarżenia i parę niedomówień mogą spowodować tragiczne zdarzenia. Całość dopełniają fragmenty piosenek, które pojawiają się na początku każdego rozdziału. Szczególnie książka przypadnie do gustu fanom ,,Zostań jeśli kochasz’’, jednak mimo wszystko polecam ją każdemu.
Gorąco polecam!
Patrycja Kłusek, klasa 2b potamtej_str_1.jpg potamtej_str_2.jpg

Sleeveface w bibliotece

26
stycznia
2016

Zwyczajne selfie już się trochę opatrzyło. Teraz czas nas sleeveface. To połączenie części twarzy, ciała bądź całej sylwetki z okładką książki lub płyty. W naszej bibliotece też podjęto takie próby, efekty sami ocenicie:)
Chętnych do dalszej zabawy serdecznie zapraszam do biblioteki szkolnej. selfie_1.JPG selfie_2.JPG selfie_3.JPG

Patrycja poleca...

16
stycznia
2016

"Ogień i woda" - Victoria Scott
Życie Telii Holoway zmieniło się nieodwracalnie w momencie, gdy jej starszy o trzy lata brat zachorował. Cody jest umierający, a każdy lekarz, który go badał nie mógł stwierdzić dokładnie co mu dolega. Dodatkowo rodzice postanowili przeprowadzić się do Montany, gdyż uważali, że świeże powietrze pozytywnie wpłynie na stan Cody’go. W nowym miejscu cała rodzina odcięła się od świata zewnętrznego. Nie posiadali telewizora, ani telefonów, a wolny czas spędzali na czytaniu książek bądź gazet. Gdy Tella odnajduje w swoim pokoju urządzenie podobne do aparatu słuchowego, jest zaintrygowana. Okazuje się, że dziewczyna musi wziąć udział w Piekielnym Wyścigu, przebiegający przez dżunglę, pustynię, ocean oraz góry, by ocalić własnego brata. Stawką jest lekarstwo na każdą chorobę…
Książka Victorii Scott jest bardzo dobrą młodzieżówką. Co prawda, motyw wyścigu kojarzy mi się z "Igrzyskami Śmierci" jednak w czasie czytania w ogóle mi to nie przeszkadzało, gdyż autorka dodała bardzo ciekawy element – pandory, czyli zmodyfikowane genetycznie zwierzęta, które miały za zadanie chronienie uczestników wyścigu. Dodatkowo mamy wiele zwrotów akcji, niebezpiecznych pułapek przygotowanych dla uczestników, trochę romansu i zawierania nowych przyjaźni. Ponadto bohaterowie są niezmiernie barwni, a zarazem intrygujący. Każdy z nich skrywa różne tajemnice oraz prawdziwe powody, dla których bierze udział
w wyścigu.
Gorąco polecam!
Patrycja Kłusek, klasa 2b ogien_i_woda.jpg

Kolejny miesiąc nauki za nami-czas na podsumowanie. W grudniu czytaliśmy następująco…

Klasa:
1a - 4
1b - 0
1c - 0
1e - 0
1f - 2

2a - 43 - GRATULACJE!
2b - 5
2c - 40
2d - 38
2e - 28

3a - 16
3b - 1
3c - 7
3d - 36
3e - 30
Serdecznie zachęcam w Nowym Roku do częstszego odwiedzania i wypożyczania książek z biblioteki szkolnej.

Patrycja poleca...

13
grudnia
2016

Królowa Tearlingu – Erika Johansen
Przez dziewiętnaście lat Kelsea żyła w ukryciu, w zwykłej chatce razem
z przybranymi rodzicami, którzy ją wychowywali i przygotowywali do roli, jaka jej została pisana. W momencie, gdy straże pukają do chatki, wie co się za tym kryje. Razem z nimi wyrusza do stolicy Tearlingu, pozostawiając za sobą Barty’go i Carlin, by zasiąść na tronie, jako prawowita królowa. Czeka ją trudne wyzwanie, gdyż musi odbudować swoje królestwo i stoczyć o nie bój z okrutną Szkarłatną Królową, której nikt nie zna jej prawdziwego imienia.
Bardzo spodobała mi się główna bohaterka. Nie jest małą, zagubioną dziewczyną, której trudno jest się odnaleźć w zupełnie nowej sytuacji, lecz zdeterminowaną
i waleczną królową, gdyż na jej barkach spoczywają losy całego królestwa. Jest postacią bardzo realistyczną, wzbudzającą podziw i uznanie. Zna prawdziwe życie, nie jest przyzwyczajona do przepychu i podejmuje trudne decyzje, które nie raz są przez wszystkich kwestionowane. W ten sposób naraża siebie na niebezpieczeństwo. Praktycznie na każdym rogu, ktoś próbuje zadać ostateczny cios królowej, jednak dziewczyna jest twardą sztuką i nie poddaje się. Wciąż pokonuje swój strach, który jest głęboko w niej zakorzeniony, by jej lud mógł ujrzeć silną, waleczną przywódczynię.
Królowa Tearlingu nie jest kolejną ckliwą młodzieżówką.. Mamy tutaj do czynienia
z mrocznym światem pełnym intryg, spisków, polityki, tajemnic i zabójstw dokonywanych z zimną krwią. To powieść o dojrzewaniu, stawaniu się prawdziwą królową, a także kobietą. Książka przedstawia w pełni emocjonującą oraz wyboistą drogę Kelsea do tronu, począwszy już od ukrytej chatki. Z pewnością nie wszystkim przypadnie do gustu powieść Eriki Johansen, jednak uważam, że warto po nią sięgnąć.
Gorąco polecam!
Patrycja Kłusek, klasa 2b krolowa_ter.jpg

Kolejny miesiąc nauki za nami, pogoda nie rozpieszcza więc warto sięgnąć po książkę, do czego gorąco zachęcam.

Klasa:
1a - 8
1b - 3
1c - 1
1e - 0
1e - 0

2a - 68 - GRATULACJE!
2b - 23
2c - 21
2d - 58
2e - 20

3a - 0
3b - 12
3c - 27
3d - 8
3e - 50

Patrycja poleca...

10
listopada
2016

Skazana – Hannah Kent
Islandia, rok 1829. Młoda kobieta Agnes Magnúsdóttir zostaje skazana za współudział w morderstwie na dwóch mężczyznach. Zostaje przewieziona do jednego z gospodarstw, by tam odczekać na swoją egzekucję. Przebywa w rodzinie urzędnika okręgowego, Jóna Jónssona, która nie jest zachwycona z faktu trzymania pod własnym dachem morderczyni. Jedynie Tóti, młody wikariusz, który ma być dla Agnes duchowym opiekunem, stara się ją wysłuchać i zrozumieć.
Mimo, że powieść jest fikcją literacką, przedstawiona historia jest oparta na prawdziwych wydarzeniach. Autorka włożyła wiele trudu, by z zwykłych raportów, zeznań stworzyć powieść do głębi poruszającą i chwytającą za serce. Książka jest niesamowita, bo pomimo braku szaleńczych zwrotów akcji, zapiera dech w piersiach. Gdy poznajemy losy Agnes, porzuconej przez matkę w dzieciństwie, pracującej
w różnych gospodarstwach, by przeżyć kolejny dzień, jej biedę i trudy życia doświadczamy całą gamę emocji, od wzruszeń do niepokoju, gdy zbliżamy się ku końcowi książki. Pomimo tylu przeżyć, odrzuconej miłości, pogardy ze strony społeczeństwa, braku zrozumienia, Agnes nie straciła swojej godności w obliczu śmierci. To powieść o samotności, bezsilności wobec tego jak jesteśmy postrzegani przez innych, a także o społecznemu wykluczeniu, który tak naprawdę jest spowodowany niefortunnym zbiegiem dramatycznych wydarzeń.
Gorąco polecam!
Patrycja Kłusek, klasa 2b skazana.jpg

"Siódme" na Targach Książki

29
października
2016

W czwartek, 27 października grupa dziewcząt z klasy II a brała udział
w XX Targach Książki w Krakowie.

Niewątpliwie uczestnictwo w tego typu imprezie robi na miłośniku książki wrażenie. Ogrom wystawców (blisko 1000 stoisk) jest „nie do pochłonięcia” w ciągu 1 dnia. Gorąco polecamy wizytę na XX Targach Książki, które trwają w tym roku do 30 października.
Do zobaczenia za rok…

Bob Dylan - ur. jako Robert Allen Zimmerman 24 maja 1941 w Duluth - amerykański piosenkarz, kompozytor, autor tekstów, pisarz i poeta został tegorocznym laureatem Literackiej Nagrody Nobla - zadecydowała Szwedzka Akademia.
Jak argumentowano, nagrodę tę przyznano Dylanowi za "tworzenie nowych form poetyckiej ekspresji w ramach wielkiej tradycji amerykańskiej pieśni". dylan.jpg

Patrycja poleca...

12
października
2016

"Zanim zasnę" - S.J. Watson.
47- letnia Christine sprzed wielu laty uległa poważnemu wypadkowi. Od tamtego czasu cierpi na dziwny rodzaj amnezji, bowiem każdego ranka budzi się nieświadoma, wydarzeń z poprzedniego dnia. Nie rozpoznaje swojego domu, męża, ma wrażenie, że w lustrze widzi zupełnie inną twarz. Codziennie przeżywa wstrząs
i codziennie musi się z nim godzić. Jednak dowiaduje się, że ma swojego neurologu, którego ukrywa w tajemnicy przed swoim mężem, a także prowadzi dziennik, by zapełnić luki w pamięci. Z czasem Christine zaczyna dopominać się o prawdę, którą skrywa przed nią ukochany.
Książka S.J.Watsona jest naprawdę bardzo dobrze skonstruowanym thrillerem psychologicznym, który wciąga od pierwszej strony i trzyma w napięciu, aż do wbijającego w fotel zakończenia! Nie mogłam się od tej książki oderwać, choćby na chwilkę, ponieważ musiałam dowiedzieć się, jakie tajemnie skrywa Ben przed Christine. Podczas czytania, czułam się jak Christine, zagubiona, pełna sprzeczności, niejasności. Nie wiedziałam, czego dokładnie mogę się spodziewać po tej pozycji. Gdy wydawało mi się, że wszystko zmierza ku końcowi i nic już się nie może wydarzyć, pojawił się nieoczekiwany zwrot akcji, który w pełni mnie zaskoczył. Naprawdę udany debiut tego autora i z przyjemnością będę czekać na inne jego książki.
Gorąco polecam!
Patrycja Kłusek, klasa 2b zanim_zasne.jpg

- (…) Nie pragnę, żeby martwe rzeczy były żywe. Chciałabym, żeby żywi ludzie byli mniej martwi. O tym jest dla mnie ta książka - wyznaje Bronka Nowicka, opisując swoją książkę "Nakarmić kamień".
Jak twierdzi sama autorka, jej książka ma wymiar dokumentalny. - Dokumentalny nie znaczy autobiograficzny. Świat opisany w książce jest zbudowany ze wspomnień, ale nie są to wspomnienia w ich pierwotnej formie - podkreśliła autorka w rozmowie
z "Gazetą Wyborczą" w maju 2016 roku.
"Nakarmić kamień" ma jednak mocne przesłanie filozoficzne - pełne poznanie świata jest dla człowieka niemożliwe. - Człowiek czuje podniecenie: tyle jest do poznania.
I smutek - takiego ogromu nie przepuści przez młyn zmysłów, niemożliwe - wyjaśniała autorka.(…) (http://www.tvn24.pl)
Urodzona w 1974 roku Nowicka jest reżyserką i scenarzystką. Ukończyła łódzką Szkołę Filmową oraz ASP w Krakowie. Dzięki temu w swoim debiucie korzysta
z bogactwa wyobraźni plastyczno-filmowej. nike.jpg

Międzynarodowe święto bibliotek szkolnych zostało ustanowione przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Bibliotekarstwa Szkolnego. Hasło tegorocznego (2016) Międzynarodowego Miesiąca Bibliotek Szkolnych brzmi: „KSIĄŻKA TO DOPIERO POCZĄTEK…”
Nasza szkolna biblioteka także świętuje, w tym tygodniu zapraszamy wszystkich czytelników do włączenia się w akcję wspólnego pisania bajki (to zajmie Ci tylko
1 minutkę. Zapraszamy do biblioteki tam czekają na Ciebie kolejne niespodzianki... Ciąg dalszy nastąpi… miedz_dz_bibl.jpg

Natalia poleca...

22
września
2016

„Porwana pieśniarka” Danielle L. Jensen
Dla większości osób słowo troll przywodzi na myśl olbrzyma o odrażającym wyglądzie, który ZAWSZE ma złe zamiary. Ale czy wszystkie trolle takie są? Odpowiedź znajdziemy w książce autorstwa Danielle L Jensen pod tytułem „Porwana pieśniarka”.
Cècile to młoda i utalentowana dziewczyna, która lada dzień ma przeprowadzić się do Trianon, gdzie rozpocznie karierę śpiewaczki operowej. Nastolatka zostaje jednak porwana i trafia do Trollus - miasta znajdującego się dosłownie pod skorupą skał, czyli Samotną Górą. Miejsce to zamieszkują trolle, które są przeklęte przez złą czarownicę - Anushki wskutek czego nie mogą opuścić Trollus. Kluczem do zdjęcia klątwy są Cècile i Tristian - przystojny troll, będący następcą tronu. Oboje wbrew swej woli zostają małżeństwem. Ich związek według tego co mówi przepowiednia ma dać trollom wolność, której tak bardzo pragną. Okazuje się jednak, że nie jest to takie proste...
Polecam tę książkę zarówno osobom, które czytają i lubią fantastykę oraz tym, którzy są jej przeciwnikami, ponieważ po przeczytaniu "Porwanej pieśniarki" istnieje ogromna szansa, że zmienią zdanie. Każda strona tego tomu jest przepełniona tajemnicami i intrygami, które bardzo komplikują życie bohaterów. Razem z Cècile czytelnik poznaje przeklęty choć również i magiczny świat trolli, ich miasto, zwyczaje i historię. Główni jak i poboczni bohaterowie są rozpisani w naprawdę świetny sposób. Sprawia to, że odbiorca zżywa się z nimi a tym samym naprawdę angażuje w czytanie książki. Trzeba również wspomnieć o tym, iż „Porwana pieśniarka” to pierwszy tom trylogii „Klątwa”. Zakończenie książki wprawia czytelnika w skrajne emocje, co skutkuje niepohamowaną chęcią do przeczytania kolejnej pozycji. Jeżeli chcesz przenieść się z nudnej rzeczywistości do całkowicie ekscytującego i niezwykłego świata trolli koniecznie sięgnij po tę książkę.
Gorąco polecam.
Natalia Kępa, klasa 2d porwana_piesniarka.jpg

1. Nerve , Jeanne Ryan
[..]Aby przetrwać, musisz podjąć wyzwanie![…]

Vee, otoczona popularnymi przyjaciółmi, zawsze pozostaje w cieniu. Któregoś dnia postanawia to zmienić i bierze udział w internetowej grze NERVE. Z przystojnym Ianem u boku żadne zadanie nie jest trudne. Początkowo gra wydaje się ekscytująca, jednak wkrótce przybiera zaskakująco niebezpieczny obrót…

2. Stalker ,Lars Kepler
Kiedy do policyjnej skrzynki mailowej trafia krótki film przedstawiający kobietę w oknie, wszyscy uznają to za dziwny żart, ale już za kilka dni później nikomu nie jest do śmiechu. Kobieta z okna pada ofiara brutalnego morderstwa, jakiego nie pamiętają nawet najbardziej doświadczeni śledczy. Po paru dniach sytuacja się powtarza. Ofiarę kolejnego mordu znajduje jej mąż, który pod wpływem szoku sprząta miejsce zbrodni, a żonę obmywa z krwi i układa do snu. Niewiele pamięta
i nie jest w stanie złożyć zeznań. Współpracujący z policją psychiatra Erik Maria Bark postanawia wprowadzić go w stan hipnozy, żeby dotrzeć do jego wspomnień. Hipnotyzer nie jest jednak gotowy na to, czego się dowie. Teraz musi zacząć kłamać. Policja jest bezsilna, takie sprawy zawsze trafiały na biurko Joony Linny, jednak komisarz zaginął rok temu i już dawno został uznany za zmarłego…

3. Moja walka t.1, Karl Ove Knausgard
Fascynująca i brutalna, trzyma w napięciu jak najmroczniejsze skandynawskie kryminały. Bolesne wspomnienia dzieciństwa, szkoły, okresu dojrzewania, pierwszych dziewczyn i miłości. „Moja walka” jest powieścią autobiograficzną, wszystko, o czym piszę, wydarzyło się naprawdę…

Zapraszam do lektury. okladki.jpg

Patrycja poleca...

13
września
2016

"Lustrzany świat Melody Black" - Gavin Extence
Główna bohaterka Abby razem ze swoim chłopakiem Beckiem gotowała obiad. Jednak do przygotowania sosu potrzebowali jeden składnik. Postanowiła udać się do swojego sąsiada Simona, którego praktycznie nie znała, by pożyczyć puszkę pomidorów. Jednak w jego mieszkaniu zastała włączony telewizor i … jego martwe ciało w fotelu. Abby wzięła ze stolika paczkę papierosów i zapaliła jednego. Dopiero później zadzwoniła na policję.

"...ze wszystkich zwierząt tylko ludzie posiadają zdolność cierpienia w trzech czasach: opłakiwania przeszłości, rozpaczania nad teraźniejszością i obawiania się tego, co przyniesie przyszłość."

Trzeba przyznać, że historia przedstawiona na kartach tej powieści nie jest szablonowa. Autor jak najdokładniej chciał przedstawić chorobę afektywną dwubiegunową, z którą zmaga się główna bohaterka - Abigail Williams. Młoda kobieta boryka się z różnymi epizodami depresji, manii, hipomanii. Poddaje się leczeniu, by powrócić do normalnego funkcjonowania. W trakcie czytania poznajemy rodzinę dziewczyny, jej bliskich znajomych, którzy w specyficzny sposób reagują na różne sprawy dotyczące choroby Abby. Ich zachowanie jak również głównej bohaterki zmusza do zastanowienia się nad ważnymi prawdami życiowymi, które często umykają gdzieś w szarej codzienności. Niezwykle ciekawa książka przedstawiająca różne odcienie życie na tle choroby. Polecam. rec_1.jpg

Książka dla biblioteki!

8
września
2016

Jeśli masz ciekawą i niezniszczona książkę, która możesz podarować - przynieść do biblioteki! Na najbardziej aktywnych darczyńców czeka nagroda:)

Czytaliśmy w czerwcu

6
września
2016

Pamiętacie, jak 10 czerwca, o godz. 10.00 braliśmy udział w akcji masowego czytania „Jak nie czytam jak czytam”?
Według badań 63 proc. Polaków nie czyta książek. Tymczasem 432 608 uczniów ustanowiło rekord masowego czytania w jednym momencie.
Biblioteki, będące organizatorami akcji, udowodniły, że młodzież chce czytać. Wspólnie stworzyły masową akcję czytelniczą na niespotykaną dotąd skalę, która spotkała się z ogromnym entuzjazmem młodzieży. Pomysłodawcą i głównym organizatorem akcji jest redakcja miesięcznika „Biblioteka w Szkole”. Wybrane zdjęcia z akcji znajdziesz tutaj.

Wracamy do szkoły...

2
września
2016
biblpoczatek.jpg

Monika poleca...

24
czerwca
2016

"Gra o Tron" George’a J.J. Martina
„Umysł potrzebuje książek, podobnie jak miecz kamienia do ostrzenia” Na pierwszy rzut oka można powiedzieć, że cytat przytoczony jest z literatury pięknej. Lecz nic bardziej mylnego. Czasami patrzymy na rzeczy przez pryzmat: bo usłyszeliśmy coś od kogoś złego na ten temat. Nie zawsze tak jest, sami się o tym nie przekonamy. Większość ludzi w dzisiejszych czasach nie ma czasu na czytanie książek, ponieważ zawsze znajdzie się jakaś wymówka. Ważniejsza rzecz do zrobienia. Lecz czasami warto się zastanowić. A może przeczytam lekturę do szkoły? Może nie jest taka nudna jak wszyscy mówią? Każdy z nas ma inny gust. Ale co tu się zagłębiać. Podobno o gustach się nie dyskutuje. Lecz ta książka, na pozór normalna duża powieść, gdzie ludzie walczą o władzę, zabijają się nawzajem nie pokazuje tylko przemocy. Są tam również dobrzy bohaterowie i rycerze w złotej zbroi. Mowa tu
o książce „Gra o Tron” George’a J.J. Martina. Kto by się domyślał, że taki cytat znajdzie się tu. Jest to jeden z wielu na ogół mądrych rzeczy jakie powiedział Tyrion Lanister.
Ale zacznij my od początku. Akcja toczy się w Westeros. Krainie która zachwyca,
a zarazem daje czytelnikowi dreszcz emocji. Już w pierwszych rozdziałach spotykamy „zimnych ludzi”, nocną straż, dezerterów, księżniczki i książęta oraz rycerzy. Będzie nam towarzyszył sam Eddar Stark namiestnik północy, pan Winterfell. Przyjeżdża do niego stary przyjaciel, który aktualnie jest królem i zasiada na żelaznym tronie. Prosi go aby został namiestnikiem królewskim. Ned zgadza i tak oto akcja przenosi się do stolicy, gdzie od przekroczenia bram będą nam towarzyszyć zdrady, tajemnice. Oraz, jak sam tytuł mówi, toczy się gra o tron, którą prowadzą największe rody Westeros.
Ale Eddar Star to jedna z wielu ciekawszych postaci. Są wśród nich również jego syn Jon Snow, bękart, który trafi na Mur, aby bronić ludzi przed złem czyhającym po drugiej stronie. W kolejnych rozdziałach spotkamy również szlachetną i piękną Daenerys Targaryen. Córkę obłąkanego króla, który posiadał kilka smoczków
w podziemiach zamku. Ale moją ulubioną postacią, która nadal żyje i jak na razie nie chce umrzeć jest wyżej wspominany Tyrion Lanister. To karzeł. Może jest niski wzrostem, ale ma ogromną wiedzę. Dzięki temu zawsze wychodzi cało z kłopotów. Na początku może wydawać się trudny do polubienia, ale z kolejnymi rozdziałami staje się coraz bardziej ciekawy. Jest to jedna z zalet dobrej książki. Czytając patrzymy na bohaterów, którzy z złych stają się dobrzy. A ci, którzy wydawali się dobrzy, tak naprawdę tacy nie są.
„Gra o Tron” od samego początku zaprasza nas do siebie. Nie ma osoby, która nie znalazłaby sobie ulubionej postaci. Lecz trzeba z tym uważać, bo George Martin lubi bawić się postaciami. Poprzez dynamiczną zmianę akcji z jednego miejsca do drugiego jakiś bohater, jak np. Eddar Stark ginie, gdy akcja jest najlepsza. Jednym słowem autor lubi uśmiercać ulubione postaci czytelników. Westeros to świat, gdzie można znaleźć każdego rodzaju charakter. Jest tu również miłość, walka, tajemnice czy zazdrość. Dominująca w tej książce jest siła, władza, przebiegłość i inteligencja. Myślę, że te słowa najbardziej ją odzwierciedlają.
"Gra o tron" to również serial, który podbija serca widzów. Jest tak samo ekscytujący jak książka. Podsumowując: jeśli ktoś widział serial na pewno zakocha się w książce. Kończąc chciałabym przytoczyć jeszcze jeden cytat również Tryriona. A brzmi on tak: „Nigdy nie zapominaj o tym, kim jesteś, bo świat na pewno o tym nie zapomni. Uczyń z tego swoją siłę, a wtedy przestanie to być twoim słabym punktem. Zrób
z tego swoją zbroję, a nikt nie użyje tego przeciwko tobie".
Monika Niepsuj, klasa 2d graotron.jpg

Uwaga!

15
czerwca
2016

Przypominamy o zwrocie książek do biblioteki szkolnej. ksiazkizwrot.jpg

Patrycja poleca...

13
czerwca
2016

"Pokój" - Emma Donoghue
"Pokój" to powieść, które zarówno szokuje jak i wzrusza dogłębnie. Przedstawiona historia jest opowiedziana z perspektywy małego chłopca. Jack mieszka w Pokoju od pięciu lat. Nie zna innego świata niż to, w którym obecnie przebywa. To właśnie w tym małym pomieszczeniu dorasta, rozwija się i spędza czas z swoją Mamą, dla której Pokój jest istnym więzieniem. Kilka lat wcześniej, jego rodzicielka, wówczas dziewiętnastolatka została porwana przez człowieka, którego nie chce wyjawić imienia. Nazywa go Starym Nickiem. Kobieta chce, by Jack miał normalne dzieciństwo: czyta mu bajki m.in. "Alicję w krainie czarów", wymyśla nowe zabawy, robi różne zabawki z przedmiotów codziennego użytku. Chroni go przed niebezpieczeństwem, ukrywając malca w… szafie.
Bardzo spodobał mi się pomysł z narracją małego dziecka. Jednak muszę przyznać, że na początku bardzo mnie irytował, był infantylny, dokładnie taki, jakim posługuje się małe dziecko. Jednak w dalszej części książki zaczął mnie intrygować i ciekawić. Autorka bardzo dobrze odzwierciedliła studium psychologiczne matki oraz jej synka. Na pewno na podziw zasługuje sposób, jaki przedstawiła całą historią. Ukazana jest w nim cała prostota i naturalność. Zachęcam do jej przeczytania. Przedstawiona historia jest trudna, ale zarazem piękna. Pokazuje siłę miłości rodzicielskiej i ogromnego poświęcenia. Zaskakuje i zmusza do refleksji.
Patrycja Kłusek, klasa 1b pokoj2.JPG

Kolejny miesiąc nauki za nami. Czas na podsumowanie czytelnictwa
w maju:


Klasa:
1a - 10
1b - 0
1c - 2
1d - 51– gratulujemy!
1e - 0
2a - 3
2b - 16
2c - 27
2d - 7
2e - 16

Monika poleca...

30
maja
2016

"Ostatnie życzenie" Andrzeja Sapkowskiego
Po pierwsze zadajmy sobie pytanie: kto nie zna Geralta z Rivii i jego przygód? Jest to najbardziej znana postać z polskiej literatury fantasy. Na podstawie cyklu książek
i opowiadań o Wiedźminie powstał film oraz trzy części gry, które podbiły serca fanów. „Ostatnie życzenie” jest to zbiór opowiadań o przygodach Geralta, w których spotyka przyjaciół oraz miłość życia.
Moim zdaniem najlepsze jest opowiadanie o „Rzeźniku z Blaviken”. Geralt stanął przed wyborem tzw. mniejszego zła. Zamiast wydawać czarownika, rozprawił się
z jego prześladowcami. Uratował ludzi z miasteczka, którzy w zamian obrzucili go kamieniami. Opowiadanie to ma morał: nie istnieje „mniejsze zło”. Zło to zło i nic tego nie zmieni, nawet, jeśli wydaje się nam, że to najlepsze wyjście z sytuacji.
Wszystkim fanom książek fantasy, filmów oraz gier gorąco polecam „Ostatnie życzenie” pióra Andrzeja Sapkowskiego. Jeśli raz przeczytasz o przygodach Wiedźmina, będziesz chętnie do nich wracać.
ostatniezyczenie.jpg

Magiczne Indie
Gregory David Roberts: SHANTARAM.

Lin zjawia się pewnego dnia w Bombaju-ma za sobą dość ciekawe życie w Australii, ucieczkę z więzienia, przy sobie fałszywy paszport i trochę pieniędzy; wie, ze jest ścigany listem gończym na całej kuli ziemskiej. Zaraz po przylocie zatrudnia Prabakera. To człowiek, który pokazuje mu prawdziwe Indie, takie, których nie znajdzie się w lukratywnych przewodnikach. Świat prostytucji, narkomani, przemytu. Lecz także świat prostych ludzi żyjących w slumsach, ogromnej rzeszy żebraków, straganiarzy, walczących o swoje miejsce w tym tak ludnym mieści. W ciągu kilkunastu miesięcy Lin odwiedza różne miejsca, ima się różnych zajęć, stara się znaleźć odpowiedź na nurtujące go pytania. Przechodzi pewnego rodzaju ewolucję. Zaczyna wierzyć, że dano mu szansę stania się człowiekiem, którym zawsze chciał być.
Źródło: Biblioteka w szkole 04/2016 shandar.jpg

ZAWSZE STANĘ PRZY TOBIE: Gayle Forman
Brit jest niepokorna i czasami pakuje się w kłopoty. Mimo to nie może zrozumieć, dlaczego ojciec i macocha oddają ją do Red Rock, ośrodka terapeutycznego, gdzie rzekomo leczy się zbuntowane nastolatki. Teraz jej życie spoczywa w rękach terapeutek o niedostatecznych kwalifikacjach, twardziela Szeryfa oraz okrutnej psycholog. Nikt nie zdoła przetrwać samotnie - lecz komu zaufać w miejscu, gdzie nagradzane jest donoszenie na koleżanki? Na szczęście Brit poznaje V, Bebe, Marthę oraz Cassie - cztery dziewczyny, dzięki którym może uda jej się nie oszaleć. Razem starają się zachować zdrowy rozsądek, by życie w Red Rock nie zmieniło się
w ostateczny koszmar.
Źródło: www.lubimyczytac.pl zawsze_stane.jpg

Patrycja poleca...

13
maja
2016

"Czerwona królowa"- Victoria Aveyard
Ludność Norty jest podzielona hierarchicznie ze względu na kolor krwi. Srebrni to arystokracja, żyjąca w niebywałym luksusie i posiadająca nadprzyrodzone umiejętności. Czerwoni zaś są zwykłymi ludźmi. Wykorzystywani jako służący w bogatych domach ,tania siła robocza w wielu fabrykach. Ponadto młodzi żołnierze są przymusowo wysyłani na wojnę. Siedemnastoletnia Mare Barrow należy do Czerwonych. Jej rodzina jest bardzo biedna, więc żeby ją utrzymać okrada nie tylko obcych ludzi, ale również pobliskich sąsiadów. Przypadek sprawia, że Mare dostaje się na dwór królewski. Okazuje się, że pomimo czerwonego koloru krwi, posiada niebywałe umiejętności.

"Ten świat jest równie piękny, co niebezpieczny. Ludzie, którzy popełniają błędy, po prostu się eliminuje".

"Czerwona królowa" to kolejna na rynku wydawniczym książka przedstawiająca wizję dystopijnego świata. Victoria Aveyard nie napisała nic, czego nie było wcześniej. Ponadto mam wrażenie, że autorka tak naprawdę nie miała pomysłu na fabułę, więc postanowiła skopiować kilka głównych wątków z książek cieszących się dużą popularnością i dobrą opinią m.in. Igrzyskami Śmierci, Niezgodną, Rywalkami, czy Szklanym tronem. Oczywiście, dodała kilka własnych zagadnień. Jednakże są bardzo ogólnie rozpisane i niedopracowane.

"Każdy może zdradzić każdego".

Bohaterowie przedstawieni na karatach tej powieści są bardzo powierzchowni. Autorka chyba więcej czasu spędziła na wykreowaniu postaci drugoplanowych m.in. Juliana czy królowej niż głównych na czele z Mare. Wydaje mi się, że dziewczyna miała zostać przedstawiona jako wojowniczka, która przełamuje swoje słabości, walczy o wolność, jest symbolem rebelii razem ze Szkarłatną Gwardią, gdy tak naprawdę jej zachowanie jest infantylne i niezrozumiałe w wielu sytuacjach. Decyzje, które podejmuje w obliczu zagrożenia życia są głupie i absurdalne.

"Prawda się nie liczy. Liczy się tylko to, w co wierzą ludzie".

Trzeba przyznać, że Czerwona królowa od strony technicznej reprezentuje się bardzo dobrze. Styl pisania autorki jest lekki i przyjemny. Książkę czyta się naprawdę szybko. Oczywiście pojawiają się momenty zaskoczenia, jednak tak naprawdę jest ich niewiele. Kolejnym plusem książki jest akcja, która jest cały czas obecna. Praktycznie w każdym rozdziale pojawiają się nowe tajemnice, zagadki, intrygi, jednak wielu
z nich można się domyślić, ponieważ książka jest bardzo schematyczna.

"Słowa mogą kłamać".

"Czerwona królowa" niezbyt mi się podobała. Pomimo niektórych, ciekawych zwrotów akcji książka ginie na tle wielu niedopracowanych wątków, szablonowych bohaterów
i schematyzmu przedstawienia fabuły. Nie jest ona do końca złą powieścią, gdyż historia Mare ma potencjał, by stała się lepsza w kolejnych tomach tej serii. Mam nadzieję, że autorka zaskoczy czymś nowym, oryginalnym. Wprawi trochę świeżości. czerwanakrolowa.JPG

Kolejny miesiąc nauki za nami. Czas na podsumowanie czytelnictwa
w kwietniu:

Klasa:
1a - 22
1b - 15
1c - 2
1d - 37
1e - 15
2a - 32
2b - 11
2c - 75– gratulujemy, to już po raz czwarty!
2d - 31
2e - 43
3a - 0
3b - 3
3d - 0
3e - 10
3f - 11

Magda poleca...

30
kwietnia
2016

Bogowie Olimpijscy w XXI wieku? To jest możliwe...
Najwyższy z bogów Zeus rządzący światem z Olimpu, Posejdon, władca mórz
i oceanów, przepiękna Afrodyta, wiele dzielnych herosów, satyrowie zamieszkujący lasy i nimfy uśmiechające się ze strumieni... te wszystkie postacie zapewne kojarzymy, być może z lekcji polskiego, no bo kto nie zna np. mitu o Dedalu i Ikarze? Czy też z filmów lub gier. Mitologia grecka jest dziedzictwem kultury, i każdy pewnie chociaż trochę jest z nią zaznajomiony.
A co gdyby siedziba bogów Olimp znajdywał się na szczycie Empire State Building
w Nowym Jorku, różne potwory krążyłyby obok nas np. w postaci naszego nie przyjemnego nauczyciela? Co gdyby opowieść o Prometeuszu, czy Demeter
i Persefonie naprawdę się kiedyś wydarzyła, a sami wielcy bogowie byliby realni
i schodziliby od czasu do czasu na ziemię by pożyć trochę wśród ludzi czy nawiązać jakiś romans...
To jest możliwe! A opisuje to wszystko Rick Riordan w serii swoich książek
o przygodach młodego Percy'ego Jacksona. Seria „Percy Jackson i bogowie olimpijscy” zawiera w pięciu tomach wiele niesamowitych, trzymających w napięciu przygód tego młodego herosa i jego przyjaciół.
Od pierwszej części kiedy to dowiaduje się o tym kim jest (ponieważ większość herosów dowiaduje się o sowim pochodzeniu zazwyczaj w nieciekawy sposób dopiero w wieku 12- 13 lat) musi stawić czoło wielu niebezpieczeństwom. Pomimo tak młodego wieku musi wykazać się odwagą, sprytem i mądrością w obliczu potworów
i źle życzących mu bogów. Spotyka na swojej drodze takie zmory greckiej mitologii jak zamieniającą samym wzrokiem w kamień Meduzę, skrzydlate harpie czy Chimerę. W przygodach towarzyszą mu poznana w obozie herosów Annabeth córka Ateny i satyr Grover a to co muszą razem przejść pokazuje jak wielka jest siła przyjaźni. Percy we wszystkich częściach zbliża się do największego zagrożenia
z jakim będzie się musiał zmierzyć, i wie z przepowiedni jaką dała mu wyrocznia
z Delf że to od niego zależą losy świata.
W całej serii niesamowite jest to w jak barwny sposób autor ukazał dzisiejszy świat, wszystko co się dzieje jest tym w co wierzyli kiedyś starożytni Grecy np. tornado to nie jest zjawisko pogodowe tylko groźny potwór, wiosna jest naprawdę czasem pobytu Persefony z Demeter a burza to ukazanie gniewu Zeusa. Ludzie są niczego nieświadomi z powodu mgły, która zamazuje prawdziwe oblicze tego co wydaje im się że widzą. Takie postacie jak Prometeusz cały czas krążą po ziemi, Hestia opiekuje się ciepłem ogniska domowego a Atlas dźwiga na swych barkach cały nieboskłon.
Niesamowite zwroty akcji i tajemnice które czekają na każdej stronie sprawiają że książkę pochłania się jednym tchem!
Bardzo polecam tą serię wszystkim fanom fantastyki, mitologii greckiej, jak
i czytelnikom którzy po prostu poszukują w książkach niezłej dawki mocnych wrażeń
i humoru.
Magdalena Przeklasa, 2a

„Kronika Tarnowa” to monografia miasta napisana przez tarnowskiego historyka Krzysztofa Moskala. Kronika sięga jeszcze czasów prehistorycznych, a kończy się na roku 2010.
Autor osobiście przekazał ją dzisiaj naszej bibliotece szkolnej, za co wyrażamy ogromną wdzięczność i podziękowania. moskal.jpg

Miłość nie polega na tym, aby wzajemnie sobie się przyglądać, lecz aby patrzeć razem w tym samym kierunku.

Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.

Na pustyni jest się trochę samotnym. Równie samotnym jest się wśród ludzi.

Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać.

Na zawsze ponosisz odpowiedzialność, za to co oswoiłeś.

buty.jpg

Recenzja

11
kwietnia
2016

Fałszywy książę - Jennifer A. Nielsen
falszywyksiaze.jpg Królestwo Carthyi stoi na krawędzi wojny domowej. Bevin Conner, wywodzący się
z arystokracji człowiek, postawia podjąć ryzyko i osadzić na tronie tytułowego fałszywego księcia, by zapobiec zaognieniu sytuacji w państwie. W tym celu wybiera z różnych sierocińców czterech nastoletnich chłopców – aroganckiego Sage’a, słabego Latamera, przebiegłego Tobiasa i chciwego Rodena. W ciągu następnych dwóch tygodni chłopcy muszą nauczyć się nienagannych manier, sztuki szermierki,
a także historii królestwa, którym później będą rządzić. Wiedzą, że znaleźli się w ogromnym niebezpieczeństwie i jedynym wyjściem z sytuacji jest wzięcie udziału w "grze" Connera.

"Piękno to tylko słaby podmuch wobec wichrów rzeczywistości"

Akcja rozgrywa się w latach osiemdziesiątych XX w. niezwykle tajemniczej Barcelonie. Piętnastoletni wychowanek sierocińca – Oskar Drai razem z tytułową bohaterką Mariną śledzą zagadkową damę w czerni, odwiedzającą co miesiąc bezimienny nagrobek na cmentarzu. Zostają wciągnięci w wir dziwnych zdarzeń, tajemniczych postaci na tle mrocznej i fascynująco pięknej Barcelony. W końcu odkrywają historię rodem z Frankensteina, która zagraża ich życiu. Czy uda im się przetrwać próbę, w której się znaleźli? Jak zakończą się ich losy? Na te pytania znajdziecie odpowiedź, sięgając po tę książkę.

"Nie tak łatwo się określić jako konkretnego człowieka, kiedy pracowało się bardzo ciężko, żeby zostać kimś innym"

Sage jako główny bohater został naprawdę świetnie wykreowany przez autorkę. Ten chłopak na drugie imię powinien mieć "Kłopoty", gdyż już na samym początku poznajemy go w momencie ucieczki przed rzeźnikiem, któremu ukradł mięso! Jego niezłomność, przebiegłość, a także spryt w połączeniu z arogancją i tupetem sprawiają, że w czytelniku rodzi się sympatia do tego rozrabiaki. Pomimo, że nie miał łatwo w życiu, nigdy się nie poddawał. Ciągle szedł naprzód nie patrząc na napotkane przeszkody. Dlatego też, gdy znalazł się wśród wybrańców Connera, wiedział, że nie może odpuścić, gdyż był świadomy w jakim znalazł się niebezpieczeństwie. Przyjął ponownie maskę niepoddającego się manipulacji chuligana, by przetrwać.

"Gdybym musiał zrobić to wszystko jeszcze raz, nie wybrałbym takiego życia.
Z drugiej jednak strony chyba nigdy nie miałem wyboru.”

"Fałszywy książę" jest pełen intryg, mistyfikacji, tajemnic, walki o najwyższą stawkę. Autorka świetnie operuje akcją, a także całą historią. Wszelkie najważniejsze detale zostały świetnie rozpracowane, co jeszcze bardziej mnie zachwyciło. Autorka potrafi zaskakiwać w najmniej spodziewanych momentach. Zwłaszcza, gdy sprawa wydaje się być zakończona Jennifer A. Nielsen wprowadza element, który mimo iż pojawiał się już wcześniej, to jednak był on wówczas tak nieznaczący, że nie bylibyśmy w stanie zwrócić na niego choćby najmniejszej uwagi. Bardzo zgrabnie przedstawiła również sytuację polityczną całego królestwa. Jednoznacznie widać, że Carthya ma wrogów na każdym rogu, nie tylko poza granicami, ale również wewnątrz.


-Uciekasz w świat marzeń? - Tak, marzę o tym, jak mogłoby wyglądać moje życie, gdybym podjął kiedyś inne decyzje.

Książka ta jest naprawdę bardzo dobrą młodzieżówką. Nie musi zawierać żadnego wątku romantycznego, by przykuć uwagę czytelnika! Wystarczy jedynie nowatorski pomysł i lekkie pióro. Mogę ją polecić wszystkim czytelnikom, zarówno starszym jak
i młodszym. Z pewnością zauroczy niejednego swoim klimatem, ironicznym bohaterem, wieloma tajemnicami oraz oszustwami. Pochłania od pierwszych stron
i nie wypuszcza, aż do wbijającego w fotel zakończenia!

Jak czytaliśmy w marcu?

1
kwietnia
2016

Kolejny miesiąc nauki za nami. Czas na podsumowanie czytelnictwa
w marcu:

Klasa:
1a - 19
1b - 2
1c - 3
1d - 2
1e - 13
2a - 2
2b - 6
2c - 28– gratulujemy!
2d - 2
2e - 6
3a - 5
3b - 23
3d - 7
3e - 8
3f - 5

MOI DRODZY,

23
marca
2016

macie tę świadomość, że z soboty na niedzielę 26 marca…

czytamy.jpg

"Czasami to, co najbardziej prawdziwe, dzieje się w wyobraźni. Wspominamy tylko to, co nigdy się nie wydarzyło."
Tytuł: Marina Autor: Carlos Ruiz Zafón
Wydawnictwo: Muza
Seria: pojedyncza powieść
Ilość stron: 302
Ocena: 8/10
marina.jpg Z twórczością Carlosa Ruiza Zafóna zetknęłam się jakiś czas temu, sięgając po jego najsłynniejsze powieści m.in. "Cień wiatru” oraz "Grę anioła”. Obie te książki bardzo mi się spodobały i miło je wspominam, więc gdy tylko natknęłam się na "Marinę" wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Jednak kompletnie nie wiedziałam czego mogę się po niej spodziewać, gdyż Zafón niejednokrotnie zaskakiwał mnie w swoich powieściach. Jednego byłam pewna - że będzie to lektura, którą długą będę rozpamiętywać.

"Piękno to tylko słaby podmuch wobec wichrów rzeczywistości"

Akcja rozgrywa się w latach osiemdziesiątych XX w. niezwykle tajemniczej Barcelonie. Piętnastoletni wychowanek sierocińca – Oskar Drai razem z tytułową bohaterką Mariną śledzą zagadkową damę w czerni, odwiedzającą co miesiąc bezimienny nagrobek na cmentarzu. Zostają wciągnięci w wir dziwnych zdarzeń, tajemniczych postaci na tle mrocznej i fascynująco pięknej Barcelony. W końcu odkrywają historię rodem z Frankensteina, która zagraża ich życiu. Czy uda im się przetrwać próbę, w której się znaleźli? Jak zakończą się ich losy? Na te pytania znajdziecie odpowiedź, sięgając po tę książkę.

"Wszyscy skrywamy w najgłębszych zakamarkach duszy jakiś sekret"

Styl pisania autora jest niesamowity, wręcz magiczny. Zafón potrafi nadać swojej powieści ten wspaniały klimat, który jest tak charakterystyczny dla jego twórczości. Te liczne opisy sprawiają, że czytelnik przenosi się do magicznej Barcelony i razem
z bohaterami próbuje odgadnąć zagadkę tajemniczej kobiety w czerni. Zafón potrafi namalować słowami niesamowite obrazy, które potrafią zapaść głęboko w pamięć. Kolejnym plusem tej książki są głowni bohaterowie. Choć są nastolatkami, są nad wyraz dojrzali. Młody Oskar jest przykładem, że w wejście w dorosłe życie bywa czasem bardzo bolesne i pozostawia w sercu głębokie rany oraz ogromną pustkę. Marina zaś jest oazą spokoju i niebywałej mądrości życiowej.

"Uciekają Ci, którzy mają dokąd wrócić”

Książka jest przeznaczona w dużej mierze dla młodzieży. Jednakże osoba dorosła również znajdzie w niej coś dla siebie. W powieści pojawiają wątki kryminalne, detektywistyczne, fantastyczne, grozy, a nawet romansu! Szczególnie polecam tę książkę osobom, które chcą zapoznać się z twórczością Zafóna, gdyż ""Marina” jest zaledwie przedsmakiem prawdziwego kunsztu pisarskiego tego autora. Jest w niej wiele pięknych opisów, mądrych myśli, które sprawią, że czytelnik zatraci się w niej na długie godziny, a sama historia dwójki nastolatków chwyci niejednego za serce
i zapadnie głęboko w pamięć.
Gorąco polecam!
Patrycja Kłusek, klasa 1b

„Gwiazd naszych wina” to książka, która opowiada o szesnastoletniej dziewczynie o imieniu Hazel, która choruje na raka płuc i gdziekolwiek chce iść, musi mieć ze sobą butle z tlenem.
Gdy wpada w depresję rodzice zapisali ję do grupy wsparcia dla chorej młodzieży. Tam poznaje siedemnastoletniego Augustusa, chłopaka z protezą nogi. Po dwóch miesiącach uczęszczania na terapię Hazel i Augustus zaczynają się spotykać. Przez całą powieść myśli się, że Hazel Grace umrze z powodu nowotworu, jednak pod koniec okazuje się że to miłość dziewczyny odejdzie z powodu nawrotu choroby. Ale książka nie kończy się na tym, potem pokazane jest życie Hazel po stracie chłopaka. Dziewczyna jest zagubiona i samotna. Z tęsknoty do niego, dzwoni na jego numer aby usłyszeć jego głos na poczcie głosowej...
Uważam, że każdy powinien przeczytać tę książkę, jest godna polecenia. Jak zaczniemy czytać, to nie można się od niej oderwać.
Patrycja Lebryk, klasa I b

Kolejny miesiąc nauki za nami. Czas na podsumowanie czytelnictwa
w lutym:

Klasa:
1a - 27
1b - 20
1c - 7
1d - 7
2a - 28
2c - 13
2d - 31
2e - 53 – gratulujemy!
3b - 5
3d - 33
3e - 25
3f - 22
Uczniów z klas 1e, 2b i 3a zapraszamy do biblioteki. Nie bójcie się!

Wyzwanie i konkurs z okazji 400-setnej rocznicy śmierci Williama Szekspira. Temat: Zakochani i nieobliczalni - bohaterowie Williama Szekspira.
Cele konkursu:
- popularyzacja twórczości W.Szekspira
- rozbudzanie zainteresowań czytelniczych
- rozwijanie kultury czytelniczej wśród uczniów
- mobilizowanie uczniów do czytania
Regulamin:
- konkurs przeznaczony jest dla uczniów naszej szkoły , którym bliska i nieobca jest twórczość W.Szekspira
- na pytania uczniowie odpowiadają pisemnie na przygotowanych kartach konkursowych
- czas przeznaczony na udzielenie odpowiedzi to 45 min.
- za każdą poprawną odpowiedź uczestnik konkursu otrzymuje 1 punkt
- przygotowując się do konkursu, należy zapoznać się z treścią dramatów "Romeo
i Julia" oraz "Makbet".
Konkurs odbędzie się 14 marca. Szczegółowe informacje oraz zapisy do
3 marca w bibliotece szkolnej lub u pań Agaty Leśniowskiej-Skazy i Beaty Łabno.

Na zwycięzcę czeka nagroda książkowa.
Zakres materiału:
- treść dramatów „Romeo i Julia”, „Makbet”.

Włoski semiolog, filozof, bibliofil i mediewista, powieściopisarz, autor felietonów i esejów. Sławę przyniosła mu powieść "Imię róży" (1980).

eco.jpg

Rusza akcja!
Przeczytałeś ciekawą książkę? Obejrzałeś interesujący film? Podziel się opinią
z innymi czytelnikami. Recenzję książki lub filmu należy dostarczać do biblioteki szkolnej. Zostanie opublikowana na stronie internetowej szkoły.

Kamila Lenkiewicz, uczennica kl. I b zachęca do przeczytania książki pt.„Igrzyska śmierci” Suzanne Collins.

Kilka tygodni temu sięgnęłam po książkę „Igrzyska śmierci” autorstwa Suzanne Collins. Od dziecka uwielbiam fantastykę, więc ta pozycja wydała mi się intrygująca. Zdobyła wiele dobrych opinii i byłam ciekawa czy również mi się spodoba.
Bohaterką książki jest szesnastoletnia Katniss Everdeen, która mieszka z siostrą
i matką w jednym z najbiedniejszych dystryktów w państwie. Aby rodzina nie głodowała Katiniss regularnie chodzi na polowania do lasu, mimo że jest to zakazane pod karą śmierci. Jak już wspomniałam – mieszkają w najuboższym regionie państwa Panem. Jest to kraj składający się z bogatego centrum – Kapitolu, który jest otoczony dwunastoma dystryktami dostarczającymi mu produkty z różnych dziedzin. Bezduszne władze Panem co roku zmuszają każdy region do daniny w postaci chłopca i dziewczyny, którzy wezmą udział w Igrzyskach Śmierci. Zwycięzca zawsze jest tylko jeden. Tego roku wytypowana zostaje Katniss.
Bohaterka książki jest opisana jako zwykła dziewczyna, łatwo wczuć się w jej sytuację. Bardzo podoba mi się taki punkt widzenia. Autorka pisze zrozumiałym
i ciekawym stylem. Czytanie przychodzi z łatwością oraz przyjemnością. Nie trzeba czytać jej tygodniami, wręcz przeciwnie, nawet nie wiedziałam kiedy dotarłam do końca.
Suzanne Collins potrafi zaciekawić czytelnika. Uwielbiam sposób bycia niektórych postaci. Bohaterowie mają własne, barwne osobowości. Nie są ani trochę nudni.
W każdym można znaleźć cos godnego uwagi lub coś za co można go polubić. Autorka w niezwykły sposób potrafi kierować naszymi uczuciami. Nieraz w nieco dramatyczna sytuację umie włożyć odrobinę humoru.
Akcja rozwija się idealnie, nie jesteśmy znudzeni przydługimi rozdziałami czy długimi opisami krajobrazu. Wszystko dzieje się dynamicznie i jest dokładnie takie jak ma być.
Doskonała fabuła, nowatorski pomysł i intrygujący bohaterowie to zdecydowanie to, co przyczyniło się do sukcesu tej książki. Gorąco zachęcam do przeczytania jej.

Serdecznie zapraszam wszystkich uczniów do odwiedzania biblioteki szkolnej codziennie w godz. 7.30–12.30.

bu.jpg Nie bój się! W bibliotece NIE stawiamy stopni i do niczego nie zmuszamy.
A która klasa ile książek przeczytała możecie sprawdzić tutaj.
ksiazki.jpg

W roku 2016 obchodzimy jubileusz 1050-lecia Chrztu Polski. (…)"Chrzest władcy Polan i jego dworu, a w konsekwencji chrzest Polski, odbył się w Wigilię Paschalną, 14 kwietnia 966 roku. Akt ten miał decydujące znaczenie dla procesu jednoczenia plemion polskich pod władzą Piastów
i kształtowania się chrześcijańskiej tożsamości naszego Narodu (...).

chrzest.jpg Patronem 2016 roku jest także Henryk Sienkiewicz. Okazją do ustanowienia patronatu jest 170. rocznica urodzin oraz 100. rocznica śmierci pisarza. Sienkiewicz to pierwszy Polak uhonorowany Nagrodą Nobla w dziedzinie literatury, doceniony za całokształt twórczości. sienkiewicz.jpg

Rozstrzygnięto konkurs "Książka Roku 2015" Polskiej Sekcji IBBY - Międzynarodowej Izby ds. Książek dla Młodych.Autorzy i wydawcy zgłosili prawie 200 książek. Za książkę roku uznało "Mat i świat" Agnieszki Suchowierskiej wśród książek dla dzieci oraz "5 sekund do IO" Małgorzaty Wardy wśród książek dla młodzieży.
mat.jpg wchmurach.jpg Wyróżnienia otrzymały:
Zofia Beszczyńska za książkę "Królowa Ptaków" (wyd. Akapit Press)
Zuzanna Orlińska za książkę "Stary Noe" (wyd. Literatura)
Danuta Parlak za książkę "Obcy w lesie" (wyd. Alegoria)
Joanna Rudniańska za książkę "Bajka o wojnie" (wyd. Bajka)
Katarzyna Ryrych za książkę "Król" (wyd. Literatura)
Dorota Wieczorek za książkę "Strachopolis" (wyd. Skrzat)